Umowa darowizny – co powinniście o niej wiedzieć

Umowa darowizny - co i komu możemy darować.

Umowa darowizny- co powinniście o niej wiedzieć 

W poezji, w piosenkach, czy najzwyczajniej – w życiu codziennym często się spotykamy z wyrażeniem podaruję Ci. Kochankowie w romantyczny sposób mówią o podarowaniu drugiej osobie swojego serca, rodzice chcą darować swoim dzieciom cały świat, a postacie w naszych ulubionych książkach czy filmach grozy błagają o darowanie im życia przez ich oprawców. Czy wiecie jednak, że darowanie jest też istotnym zwrotem języka prawnego oraz prawniczego? Jest ono kluczem do opisywanego poniżej tematu, którym jest nic innego jak umowa darowizny. 

Czym jest umowa darowizny? 

Umowa darowizny jest umową uregulowaną przez Kodeks cywilny, spełniającą rolę pochodnego sposobu nabycia własności. Służy ona do przeniesienia własności wskutek bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku, o czym zresztą dosłownie mówi nam art. 913 § 1 k.c. Najprościej mówiąc? Oddanie komuś czegoś za darmo. 

Co może być przedmiotem darowizny? 

Tak naprawdę przedmiotem darowizny może być wszystko. Zarówno prawa majątkowe jak i prawa niemajątkowe. Tak więc możemy darować wiele rzeczy – zarówno obraz, pieniądze, samochód, jak i mieszkanie. 

Forma umowy darowizny 

Przekazanie rzeczy poprzez darowiznę powinno być zawarte w akcie notarialnym. Dziś przeniesienie prawa własności nieruchomości, użytkowania wieczystego czy spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu lub ich udziałów w innej formie aniżeli w formie aktu notarialnego jest nieważne. 

Wyobraźmy sobie przykładową sytuację, w której serdeczna przyjaciółka znanej już z naszych anegdot Kasi – Małgosia, będącą od zawsze kochanym dzieckiem, potem pilną uczennicą oraz studentką z aspiracjami podjęcia zawodu ortopedy, dostaje pewnego jesiennego dnia szczęśliwą wiadomość od swego ojca. Pragnąłby on dać jej swoje ukochane mieszkanie wilanowskie w dniu zakończenia przez nią specjalizacji. Powinni się więc we dwójkę udać się do notariusza i sporządzić umowę darowizny, stawiając się z dowodami osobistymi, podstawą nabycia mieszkania oraz dokumentem potwierdzającym stopień pokrewieństwa. (Pamiętajmy, że dokumenty potrzebne do okazania notariuszowi mogą być inne w podobnej sytuacji, gdyż wszystko zależy od przedmiotu darowizny!). 

Podatek od spadków i darowizn

Brzmi nie zachęcająco, prawda? Mało kto pała entuzjazmem na widok słowa podatek, ale czy w tym przypadku powinniśmy drżeć ze strachu? Specyfiką darowizn jest to, iż wspomniana umowa jest najczęściej zawierana przez osoby bliskie. Bardzo rzadko się zdarza, abyśmy byli chętni do darowania mieszkania komuś innemu, niż najbliższej rodzinie (nawet serdecznej koleżance ze studiów). 

Tak więc, mimo tego że każda darowizna jest opodatkowana, to istnieją pewne ulgi, które sprawiają, że umowa darowizny staje się zachęcającą koncepcją. Wszystko zależy od tego, w której grupie podatkowej znajduje się nasz darczyńca oraz tego, czy i o ile wartość darowizny przekroczy kwotę wolną od podatku przewidzianą dla danej grupy. Należy również pamiętać, iż wartości darowizn od jednego darczyńcy sumuje się w ciągu 5 lat. 

Istnieją 3 grupy podatkowe z przydzielonymi im kwotami wolnymi od podatku:

I. małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, ojczym, macocha, pasierb, zięć, synowa oraz teściowie, przy czym kwotą wolną od podatku jest 9637 zł 

II. zstępni naszego rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie zstępnych, przy czym wolną kwotą od podatku jest 7276 zł 

III. inne osoby, przy czym wolną kwotą od podatku jest 4902 zł

Jeśli darowizna przekroczy wartość kwoty wolnej od podatku : 

● Do 10 278 zł ponad limit– podatek będzie wynosił 3% kwoty nadwyżki 

● Od 10 279 do 20 556 zł ponad limit– podatek wynosił będzie 308, 30 zł + 5% kwoty nadwyżki 

● Powyżej 20 556 zł ponad limit– podatek wynosił będzie 822,20 zł + ( kwota nadwyżki -20 556 zł) x 7% 

Oznaczałoby to, że gdyby ojciec Małgosi darował jej mieszkanie o wartości 400.000 zł zgodnie ze wzorem musiałaby ona odprowadzić następujący podatek: 

822,20 + ( 390 363-20 556) x 7%= 25 944,044 zł 

Czy rzeczywiście Małgorzata odprowadzi tak wysoki podatek? Otóż NIE! I to jest właśnie najprzyjemniejsza część specyfiki tej umowy. Przewidziano bowiem grupę podatkową 0, która jest podzbiorem osób z grupy I. Są to: małżonek, zstępni, wstępni, rodzeństwo, ojczym, macocha oraz pasierb. Jeśli jesteśmy takimi szczęśliwcami, iż nasz darczyńca znajduje się w tej oto grupie, po przekroczeniu kwoty wolnej od podatku (9673 zł) – nie będziemy musieli go odprowadzać! Jedynym naszym obowiązkiem stanie się zgłoszenie takiej darowizny do właściwego naczelnika urzędu skarbowego w przeciągu sześciu miesięcy od jej powstania. 

Warto pamiętać, że wyjątek stanowią darowizny, które dla swej ważności wymagają formy aktu notarialnego – chodzi oczywiście o nieruchomości czy też spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. W tych sytuacjach to notariusz bada czy podatek wystąpi czy też czynność podlega zwolnieniu od podatku. Zawiadamia o tym odpowiedni urząd skarbowy i pobiera jako płatnik wyliczony podatek lub zawiadamia, że podatek nie występuje z uwagi na zwolnienie. 

Tak więc zarówno Małgosia, jak i znany przez wytrwałych czytelników mąż Kasi-Tomek (odsyłamy do artykułu o darowiźnie w związku małżeńskim �� ) mogą spać spokojnie. 

Darowizna, a zachowek 

Przenieśmy się na chwilę myślami w inny stan faktyczny: jesteśmy zstępnym osoby, która po śmierci nie zostawiła po sobie prawie nic, a jak wiemy przysługuje nam zachowek, zgodnie z porządkiem dziedziczenia ustawowego. Dodatkowo, mamy wiedzę iż za życia osoba ta dokonała wielu darowizn, tym samym znacznie uszczuplając swój majątek. Czy pozostaniemy więc z niczym, albo ze znikomym zachowkiem po zmarłym? Nic bardziej mylnego. W takiej oto sytuacji do schedy spadkowej doliczona zostanie wartość darowizn, a nam przysługiwać będzie roszczenie o zachowek wobec obdarzonych wcześniej, co oznacza obowiązek tej osoby do spłacenia kwoty zachowku w granicach wzbogacenia na skutek darowizny. 

Darowizna i służebność osobista, a dożywocie? 

Dla wszystkich wytrwałych, którzy przebrnęli przez ostatnie akapity, zawarłyśmy szybkie porównanie między dwiema, na pierwszy rzut oka podobnymi do siebie rozwiązaniami prawnymi. 

Wróćmy do sytuacji Małgosi, której tata darował mieszkanie… Jako, iż jest wspaniałą i pomocną córką, ojciec który niestety młodszy się już nie stanie, zauważył że zaczęła doskwierać mu samotność, a jego córka już kolejny rok mieszka w malutkim, wynajmowanym przez nią za ogromny czynsz lokalu. Co mogą w takiej sytuacji poradzić? Mają tak naprawdę dwie korzystne opcje: 

1) zawarcie umowy dożywocia – co zostało już przez nas też opisane w przypadku bohaterki Marysi 

2) lub wykorzystanie umowy darowizny z jednoczesnym ustanowieniem służebności osobistej, co może być idealnym rozwiązaniem. Ojciec darowałby Gosi mieszkanie (przy czym jak pamiętamy, nie będzie musiała płacić podatku od darowizn), a jego córka jako obdarowana, ustanowi na rzecz swojego darczyńcy służebność osobistą mieszkania. Taka służebność będzie dożywotnia. 

Obie umowy (zarówno dożywocie, jak i służebność) mogą się zdawać bardzo podobne, ale niosą one za sobą znacznie zróżnicowane skutki. 

W przeciwieństwie do znanej już przez nas umowy dożywocia, opisanej również w art. 908 §1 Kodeksu cywilnego – w przypadku ustanowienia służebności osobistej na rzecz darczyńcy, po stronie nabywcy nie powstanie obowiązek dożywotniego utrzymania swojego zbywcy. To znaczy, iż taka Małgosia nie miałaby za obowiązek na przykład dostarczania swojemu ojcu pożywienia. Po jej stronie, koszty życia z ojcem, mogłyby być znacznie mniejsze, niż w przypadku umowy dożywocia. 

Ponadto, po sporządzeniu umowy dożywocia spoczywałby na stronie, która w zamian za opiekę otrzymuje nieruchomość, obowiązek zapłaty PCC (podatku od czynności cywilnoprawnych), gdzie ulgi ze względu na stopień pokrewieństwa na wzór podatku od spadku i darowizn, nie istnieją. Tym samym jednak, w przypadku dożywocia (odwrotnie niż przy darowiźnie) wartość takiej nieruchomości nie jest wliczana do schedy spadkowej, a nabywca nie ma obowiązku spełnienia roszczenia o zachowek 

Wszystko zależy więc od stanu faktycznego sytuacji. Skoro ojciec Małgosi jest jeszcze w pełni sił i przekonany jest on również o dobrym sercu córki, wybierze zapewne drugą opcję (darowiznę z zastrzeżeniem na swoją rzecz służebności osobistej). Warto jednak pamiętać, iż w przypadku konfliktów stron, to właśnie przy umowie dożywocia zastrzeżona została możliwość zmiany świadczeń na dożywotnią rentę (art. 913 § 1 k.c.), co w przypadku służebności nastąpić może jedynie z woli właściciela nieruchomości lub w przypadku rażącego naruszenia postanowień umowy darowizny. Zawsze więc pamiętajmy o plusach i minusach każdego rozwiązania, zanim się któregokolwiek podejmiemy!